Drogowcy nie pouciekali z placów budowy i remontowanych fragmentów dróg.
Na pierwszy rzut oka, syberyjskie mrozy zablokowały prace na budowach i remontowanych fragmetach dróg w regionie. Nikt niczego nie asfaltuje, nie betonuje ani się specjalnie nie spieszy - tak to pozornie wygląda. Dorota Marzyńska z katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad potwierdza, że technologia nie pozwala na mrozie wykonywać niektórych prac. Ale są takie, które są prowadzone ....np. roboty zbrojeniowe.
Do tego stawia się ekrany, bariery, słupy i znaki oraz generalnie - przygotowuje kolejne etapy prac, które będzie można rozpocząć, gdy zrobi się cieplej. Z kopyta mają zaś ruszyć dalsze prace na autostradzie A1 pod granicą z Czechami i na północ od Zabrza. Do tego kolejne fragmenty ekspresówek eS1 i 69 oraz remonty na "Wiślance" i "Jedynce". Wszystko ma być gotowe jeszcze w tym roku.