Na ławie oskarżonych usiądzie pielęgniarz z częstochowskiego pogotowia
Seksafera w częstochowskim pogotowiu będzie miała swój sądowy finał. Prokuratura sformułowała akt oskarżenia w sprawie próby gwałtu jakiej miał się dopuścić 49- letni pielegniarz... Mężczyzna rzucił się na jedną z koleżanek z pracy. Kobietę uratowało to, że stawiała silny opór. W przypadku dwóch innych pracownic pogotowia, które były molestowane przez pielęgniarza, postępowanie zostało umorzone, bo kobiety nie chciały ścigania sprawcy. Pielęgniarz był nieformalnym kierownikiem; m.in. wyznaczał dyżury i koordynował wyjazdy karetek. Sprawa molestowania wyszła na jaw na początku tego roku, informowali o niej m.in. związkowcy z częstochowskiego pogotowia. Sugerowali, że ten sam pielęgniarz molestował nie tylko inne kobiety zatrudnione w pogotowiu, ale także nieprzytomne lub półprzytomne pacjentki wożone w karetkach.