W Katowicach zginął taksówkarz, karambol na A4 - 2 osoby ranne
Karambol na autostradzie A4. Ok 10 aut zderzyło się na wjeździe do Katowic między węzłami Witosa a Mikołowską. Samochody kolejno wpadały na siebie, nie mogąc zahamować na śliskiej drodze. Dwie osoby są ranne. Rozbite auta stoją na poboczu. Droga w kierunku Krakowa jest już w prawdzie odblokowana ale robi się niebezpiecznie w momencie gdy kierowcy innych aut zwalniają aby pooglądać sobie nieszczęśników.
To nie jedyny wypadek na A4 na tym kierunku. W rejonie węzła Batory wpadły na siebie dwa inne samochody a TIRY stanęły w poprzek drogi na wlocie do Katowic od Tychów pod Czułowem i na obwodnicy Tarnowskich Gór w rejonie osady Jana. Do najtragiczniejszego w skutkach zdarzenia doszło rano na al. Roździeńskiego w Katowicach gdzie rozpędzona taksówka wpadła na drzewo. Zginął 49-cio letni kierowca - taksówkarz. Zmarł podczas udzielania pomocy medycznej przez załogę karetki pogotowia.
Rośnie także liczba kolizji. W centrum Katowic, na ulicy Kościuszki, tramwaj uderzył w wyjeżdżający z bocznej ulicy samochód osobowy, który nie zdążył zahamować na śliskiej drodze. W Rudzie Chebziu rano wykoleił się tramwaj linii 9; z torów wypadł drugi wagon. Utrudnienia dotknęły trzy linie: nr 9, 11 i 17. Ruch częściowo przywrócono lub zorganizowano zastępczą komunikację autobusową. Nie było poszkodowanych. Policjanci apelują o dostosowanie prędkości i sposobu jazdy do panujących warunków.