Twierdzi ,ze jej córka nie zyje
Szokujące zeznania matki półrocznej Madzi z Sosnowca-Moje dziecko nie żyje-to był nieszczęśliwy wypadek usłyszał wieczorem detektyw Krzysztof Rutkowski…Kobieta przyznała,że dziecko wyślizgnęło jej się po kapieli,upadło na ziemie i zmarło…Dodała ,ze zwłoki ukryła w zagajniku nad Czarną Przemszą i wskazała to miejsce…. We wskazanym przez nia zawiniątku pod drzewm była jednak tylko młodzieżowa kurtka. Matka Madzi przebywa teraz w policyjnym komisariacie.Jest w takim stanie,że nie można jej przesłuchać .Rano policja wznowiła przeszukiwania terenu.W nocy trzeba było przerwać penetrację bo teren nad rzeka jest gęsto zarośnięty drzewami i krzewami a temperatura spadła poniżej 20-tu stopni Celsjusza.