Rozbił budynek celników
O krok od tragedii na przejsciu granicznym w Cieszynie Boguszowicach…TIR bez kierowcy stoczył się z pagórka i staranował budynek w którym urzędują celnicy.Zatrzymał się dopiero po czeskiej stronie.Zaczęło się od tego ,że polski kierowca zauważył ,że coś w samochodzie nie gra z hamulcami.Wysiadł by wystawic trójkąt ostrzegawczy.Zapomniał jednak zabezpieczyć koła i kilkudziesięciotonowy kolos stoczył się z górki wprost na most graniczny nad Olzą…Jechał tak przez pół kilometra.Po drodze staranował jeszcze innego TiR-a a zatrzymał się dopiero na ścianie budynku celnego…Czeskie media piszą że to cud ,że nikt nie zginął.