Może i stare ale jare - tak śląscy tramwajarze mówią o kilkudziesięcioletnich wagonach z Frankfurtu nad Menem.
Stare ale jare - tak zarząd Tramwajów Śląskich mówi o używanych, kilkudziesięcioletnich wagonach, które lada dzień zostaną kupione u niemieckiego przewoźnika we Frankfurcie nad Menem. Mimo, że zaawansowane wiekiem, Helmuty - bo tak potocznie mówią o nich zorientowani mieszkańcy Śląska - mają spełniać ważną rolę podczas przebudowy centrum Katowic, w tym remontu torowisk. Poza tym tramwaje z Niemiec są jeszcze podobno niczego sobie.. a nie potrzebują klasycznej pętli do zmiany kierunku jazdy bo mają pomosty sterownicze na obu swoich końcach.
Jak mówi szef Tramwajów Śląskich Tadeusz Freisler koszt zakupu i adaptacji jednego takiego pojazdu szacowany jest na 430 tys.zł. Tramwajarze nie przepadają za nazwą "Helmut" ale potwierdzają, że pierwsze powinny wyjechać na ulice naszych miast jeszcze jesienią. Nawiasem mówiąc kupno uzywanych tramwajów w najbliższych latach będzie się powtarzać. Wagony będą kupowane w różnych miastach UE. Poza tym za rok o tej porze powinnismy już znać nazwę dostawcy 30 zupełnie nowych, niskopodłogowych składów, ktory wyłoniony zostanie w przetargu. Na modernizację komunikacji tramwajowej w regionie (tory, trakcja, perony, wagony) w najbliższych 4 latach ma być wydanych ponad 0,5 mld zł.