Małe Euro 2012 w krakowskich dzielnicach – taką wizję snują w Grzegórzkach i swoim pomysłem zarażają kolejne części Krakowa. Euro po krakowsku miałoby być serią piętnastominutowych zmagań rozgrywanych między 36 drużynami – po dwie z każdej dzielnicy. Reprezentacje miałyby zostać wyłonione wiosną.
Teraz pomysł czeka na aprobatę władz miasta i wyznaczenie miejsca na rozgrywki.