Minus 17 na termometrach – a odczuwalna nawet minus 25! Takie temperatury przywitały dzisiaj mieszkańców Krakowa. Groźne są przede wszystkim dla ludzi, ale zaszkodzić mogą też samochodom…
Wsiadasz do samochodu, przekręcasz kluczyki, ale zamiast warkotu silnika jest...cisza. To scenariusz, który przy minusowych temperaturach przydarzył się nie jednemu krakowskiemu kierowcy. Potwierdzają to taksówkarze, którzy w ostatnich dniach przyjmują po kilka nietypowych zgłoszeń – naładowania akumulatora. Taka usługa w Krakowie to koszt 20 złotych. To nie mało. Dlatego przydałby się swój własny zestaw ratunkowy – czyli przenośny sprzęt do podładowania akumulatora. Tylko spróbujcie go teraz pod Wawelem dostać. Półki na stacjach paliw i w sklepach motoryzacyjnych – świecą pustkami.