Chciał sprzedać w internecie skórę mrówkojada.. uniknie kary.
Nie będzie kary za próbę sprzedaży skóry… mrówkojada. Krakowska prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie bo uwierzyła w zeznania Franciszka P. który wystawił skórę na internetowej aukcji- śledczy zdecydowali, że mężczyzna nie popełnił przestępstwa. Wszystko zaczęło się w grudniu ubiegłego roku. Franciszek P. tłumaczył, że skóra to pamiątka rodzinna, która przez długi czas wisiała u niego w domu- teraz postanowił się jej pozbyć. Biegli orzekli, że nie da się jednoznacznie określić wieku skóry- nie udało się więc ustalić czy trafiła ona w ręce Franciszka P. przed czy po wprowadzeniu ochrony mrówkojada. Przypomnę, że za sprzedaż skóry chronionego zwierzęcia mężczyźnie groziło do 5 lat więzienia.