Na Starowiślnej lepiej nie parkować. Takie głosy pojawiają się na krakowskich forach internetowych. Osoby, które samochód zaparkowały na chodniku – po powrocie zobaczyły porysowaną karoserię. Mejl z przestrogą przyszedł też na nasz adres news.krakow@antyradio.pl. Zapytaliśmy w krakowskiej policji – czy informacje na ten temat do nich trafiły – i faktycznie potwierdzili, że takie sytuacje w Krakowie się zdarzają. W tym sporze z jednej strony mamy kierowców, którzy muszą gdzieś zaparkować, a z drugiej – pieszych, którzy chodnikiem musza przejść, a często żalą się – że przez źle zaparkowany samochód takiej możliwości nie ma. Dodają, że uszkodzone samochody to nie złośliwość i celowe działanie, a na przykład – ślady po torbach, czy zamkach od kurtek.
Przypomnijmy – parkując na chodniku, trzeba zostawić 1,5 metra dla pieszych.