Czyli nie masz cwaniaka nad Warszawiaka
Urodzony na Lubelszczyźnie - został warszawiakiem z krwi i kości. Jeśli myślisz Czerniakowska - to mówisz Stanisław Grzesiuk. Dzięki jego książkom cała polska poznała uroki stolicy.... i to niekoniecznie te.... oficjalne. Ten weekend należał do niego. Grzesiukowa impreza goniła imprezę. W 49-tą rocznicę jego śmierci: