W nocy na budynku przy ulicy Domeyki pojawiły się spore rysy.
W nocy na budynku przy ulicy Domeyki pojawiły się spore rysy. Około dwudziestu osób ewakuowano. Po nocy w hotelu lub u rodziny, mieszkańcy wrócili. Od rana stali pod budynkiem, chcąc zabrać przynajmniej kilka rzeczy ze swojego domu. Podczas rozmów sąsiadów wciąż wracało pytanie.