Dwie tłocznie pracowały pełną parą na potrzeby zachodu. Nielegalnie tłoczyli płyty CD i DVD.
Sprawa największych w Unii tłoczni nielegalnych płyt CD i DVD zakończona. Teraz zabierze się za to sąd. Tłocznie policja namierzyła w Warszawie i w Rybniku. Przyjmowały zlecanie na produkcję piratów niemal z całej Europy. Gigantyczna produkcja trafiała głównie na zachód, do Belgii, Luksemburga i Holandii. Szacuje się, że przez kilka miesięcy działalności wyprodukowali ponad 200 tysięcy nośników. Straty z tego powodu sięgają ponad 10 milionów złotych. W tej sprawie podejrzane są 4 osoby. Akty oskarżenia trafiły już do sądu.