Kompletnie pijany 37-latek szarżował wczoraj ulicami Warszawy.
Kompletnie pijany 37-latek szarżował wczoraj ulicami Warszawy. Zamieszanie i korek spowodował w alei Sikorskiego. Staranował po drodze dwa auta, a potem ścigany przez jednego ze staranowanych kierowców, zresztą kobietę, uciekł w krzaki. Po złapaniu i przebadaniu wyszło że miał aż 4 promile alkoholu we krwi. Nikomu nic się nie stalo.