Policja ma jej zdjęcia, ale nie może jej znaleźć.
Młoda. Na oko, jakieś 25 lat, niewysoka i szczupła kobieta próbowała obrobić bank na Zamoyskiego w Warszawie. Na placówkę napadła w połowie lipca. Grożąc kasjerowi, prawdopodobnie nożem, zażądała 20 tysięcy złotych. Kasjer, zgodnie ze sztuką bnakową, zapowiedział, ze bedzie musiała poczekać. Wtedy kobieta - bandyta - uciekła. Policja ma jej zdjęcia z bankowego monitoringu. Do banku weszła niezamaskowana.