Koronowane głowy jechały na koniach i wielbłądach.
Koronowane głowy jechały na koniach i wielbłądach. Zwykłym warszawiakom musiały wystarczyć nogi. Na placu Zamkowym zgromadziło się kilka tysięcy osób.
Po świątecznej przerwie krwawe zamiary może mieć nie tylko Herod.