Warszawiacy chodzą po gorącym asfalcie z frezowanych jezdni. To przecież tylko 170 stopni.
Chcesz stracić kapcia - idź na plac budowy. Coraz więcej warszawiaków bezmyślnie włazi za płotki budowlańców - czy to chodnikowych, czy nawet drogowych. Zarząd Dróg Miejskich przy okazji wykładania nowym asfaltem Górczewskiej odkrył nieznane dotąd pokłady ludzkiej głupoty.