Warszawa rozmawia z innymi miastami o tym, co można zgotować turystom. I ma pomysły.
Dobry turysta, to grzeczny turysta. Stołeczny ratusz ma nową wizję dla zwiedzających Warszawę. Zainteresowany musi mieć dobrą komórkę, albo komputer pod ręką. Wtedy jest łapany na niewidzialną smycz, żeby nie był uciążliwy dla warszawiaków.
Podobny pomysł mają w Rzymie, dlatego nasi urzędnicy będą dogadywać się z Włochami.