Pociągi nie dość, że jeżdżą wolno - to jeszcze się spóźniają!
Pociąg z Kołobrzegu spóźniony 135 minut, ten z Białegostoku 70, z Bielsko Białej 50 a z Poznania 30. Brzmi jak żart z minionej epoki, ale rzeczywiście - polskie pociągi nadal maja takie opóźnienia. Co zrobić w takim przypadku, sprawdzał Bartosz Musiał: