Facebook

Pilot Wings

Wyobraź sobie, że jesteś pilotem. I Twoim głównym zadaniem jest przelatywanie przez zawieszone w
powietrzu kółka, za które dostajesz punkty. Na dodatek wyobraź sobie, że pilotowanie samolotu przypomina
sceny znane z filmów. „Czy jest na pokładzie ktoś, kto kiedyś stał obok pilota? O! Bardzo dobrze! Wylądujesz
odrzutowcem!”.

Pilot Wings Resort nie jest symulatorem. Ale oglądamy grę w 3D bez żadnych okularów. Pilot Wings nie
 jest grą niebywale długą. Ale gramy w nią ciągle i ciągle od nowa. Pilot Wings nie jest grą trudną. Chyba, że
 chcemy każdy level robić na 100%. Wtedy jest bardzo trudna. Zasada jest prosta – dostajemy latający środek
 transportu – czy to maszyna śmigłowa, czy odrzutowiec, czy może jetpack albo coś na kształt paralotnii
 napędzanej mięśniami – i mamy latać. Na czas. Zadania polegają najczęściej na zrobieniu określonej figury albo
 przelatywaniu przez zawieszone w powietrzu okręgi. Czasem dane nam będzie też postrzelać. No i trzeba
 pamiętać, żeby w jetpacku nie skończyło się paliwo. I tyle. Tylko albo aż. Bo gra jest niesamowicie wciągająca.
 Często dochodzi do sytuacji w której mamy dosyć, bo bolą palce… ale przecież trzeba pobić poprzedni czas. I
 właśnie to jest największą zaletą gry. Jest bardzo grywalna. Albo jak to w latach 90-tych się mówiło „miodna”.
 
 Rozgrywka dzieje się na górnym wyświetlaczu naszego 3DS-a. Na dolnym mamy mapkę, która pomoże
 zorientować się w którym miejscu wyspy jesteśmy. Co mniej więcej pół godziny zostaniemy upomnieni, że
 może warto byłoby zrobić sobie przerwę, bo mogą nas rozboleć oczy od trybu 3D. I gramy, gramy, gramy i
 jeszcze trochę gramy, po to żeby za chwilę znowu grać. Ciężko o Pilot Wings Restort napisać coś więcej. Ciężko
 też tak naprawdę napisać coś złego. Cukierkowa grafika może sugerować, że gra jest dla młodszych
 użytkowników. To wrażenie znika, kiedy zaczniemy grać, bo potrzeba naprawdę niezłej zręczności, żeby
 ukończyć któryś poziom na więcej niż 50%. Chociaż te dzisiejsze dzieciaki…..
 
 Ogólnie grę polecam każdemu, kto ma 3DS-a, ale nie jest to gra dla której 3DS-a warto kupić.
 Zdecydowanie nie jest ona tym czym jest God Of War dla PSP, czy Halo dla X-BOX-a. Mimo to Pilot Wings
 generuje głowie tę myśl, która krąży czasem u każdego gracza. „Jeszcze jeden level i idę spać…”.
 
 Ocena: 7,5/10
 
 Zalety:
 
 - Wciąga
 
 - Prosta rozgrywka
 
 - Przejście poziomu na 100% powoduje niebywałą satysfakcję.
 
 Wady:
 
 - Po dłuższej rozgrywce bolą palce
 
 - Krótka
 
 - Czasem wciąga aż za bardzo

Pon Wt Śr Czw Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Programy

Pobudzenie

MakakArt / Makakofonia

Wieczorne rozmowy

AntyGadżet

wszystkie
%s1 / %s2
- +