10.07.2015 12:32

Food trucks, food trucks everywhere

Co zjemy z Food Truck’a? Z obserwacji wydaje się, ze już chyba wszystko, a jednak, co chwila możemy czuć się zaskoczeni. Przysłowiowe „budy z hamburgerami” dawno odeszły w niepamięć, dziś mamy kolorowe auta, miłą obsługę i co najważniejsze przepyszne jedzenie.

Food trucks, food trucks everywhere

Warszawa Food truckami stoi?

Moda na food trucks przyszła do nas z bliższego i dalszego zachodu i zachłysnęliśmy się nią bezapelacyjnie, do samego końca. Widać je wszędzie i codziennie ratują nasze burczące brzuchy w porze śniadaniowej, obiadowej a zwłaszcza, i chwała im za to, w trakcie nocnego powrotu z imprezy.

Co zjemy z Food Truck’a? Z obserwacji wydaje się, ze już chyba wszystko, a jednak, co chwila możemy czuć się zaskoczeni. Przysłowiowe „budy z hamburgerami” dawno odeszły w niepamięć, dziś mamy kolorowe auta, miłą obsługę i co najważniejsze przepyszne jedzenie.

Oddajmy Królowi, co królewskie!

Bezsprzecznie i nieprzerwanie w food truckach królują hamburgery, a w swojej chwale prześcigają się w perfekcji smaku. Co więcej wcale nie zamierzają abdykować, każdy kolejny jest inny i zaskakuje nas swoją indywidualnością. Przykładowo w Bart Burger stawiają na ekologię i warzywa. Za to Bacon Smack kusi MASSIVE Burgerem z obłędnym wręcz sezonowanym bekonem, który poza burgerami zjemy tam również w tostach, a nawet w Brownie!

Dla miłośników innych smaków, kuchnie całego świata stoją przed wami na kółkach. Meksykańskie przysmaki bez problemu znajdziecie w Wheel Meal, Chilli con Carne w Beef’N'Roll, czy inspirowanego kuchnią tex-mex hot dogi w Easy Rider.

Nawet pizza, sushi, steki czy zupy znalazły swoje „odświeżone” wersje i niestandardowe smaki. Food trucks to już właściwie mobilne restauracje. Wewnątrz nich nie znajdziemy kuchenki mikrofalowej do podgrzewania „mrożonek”, za to na maleńkiej powierzchni udaje się zmieścić grille czy piece z prawdziwego zdarzenia, są tam urządzenia chłodnicze, grzewcze, ciekawie zamykane szafki i pompy, które doprowadzają wodę do kranów. Aż duma rozpiera, że w naszych miastach, kolorowe ciężarówki, serwują nam takie pyszności a nie „odmrażane” bułki. Od posiłku z food track możemy oczekiwać świeżego i zdrowego jedzenia. Coraz większa konkurencja tylko zwiększa jakość oferowanych i zdobywa rzesze oddanych klientów. Chciałoby się powiedzieć, ze to chyba sen, ale jeśli tak jest to niech trwa jak najdłużej, bo taki jest ładny...  amerykański, azjatycki, włoski, polski...

Anna Iwaszkiewicz
Tagi: #Reklama