Przyjechał jednośladem...
Ranny ptaszek, który przyjechal skuterem do Antyradia... Mimo chwilowych zaskoczeń i dystansu w głosie, ciągle naładowany pozytywnymi emocjami, które bez wątpienia mogą się udzielać...
Pseudonim Sidney, pochodzi z jednego z koncertów T.Love, na którym wokalista tego zespołu, Muniek Staszczyk, podczas przedstawiania składu zażartował, że na perkusji gra Sydney Pollack, którego twórczości tak naprawdę kolega Sidney nie lubi...