19.09.2016 10:07

Atari 2600 kontra dzieci z pokolenia PS4

Dla niektórych z nas to było dziecięce marzenie, część z nas uważała to za złom i całkowicie przestarzały sprzęt, ustępujący pod każdym względem potężnym ośmiobitowym komputerom pokroju Atari 65XE i Commodore 64. Zobaczcie, jak Atari 2600 widzą maluchy wychowane na Xbox One i PS4.

Atari 2600 kontra dzieci z pokolenia PS4
foto: kadr z wideo

Spotkanie z technologią urodzoną w 1977 roku nie było dla ciekawskich szkrabów proste, łatwe i przyjemne. Część z nich co prawda rozpoznała markę Atari, ale już próby uruchomienia pierwszej gry – kultowego Asteroids – trwały zaskakująco długo.

Problemem okazał się być nośnik danych – koncepcja kartridża i konieczności użycia fizycznej siły do prawidłowego umieszczenia go w gnieździe była dla pokolenia cyfrowego pobierania gier z internetu nieco wydumana.

Prawdziwe problemy zaczęły się po uruchomieniu tytułu – grafika (która raziła już w latach 80. XX wieku) i nieco zbyt wysoko położony poziom trudności w połączeniu z niezbyt wygodnym i precyzyjnym systemem sterowania za pomocą prostego joysticka sprawiły, że pojawiły się nawet okrzyki oznajmujące frustrację.

Asteroids to była jednak tylko rozgrzewka – dzieci otrzymały okazję do spróbowania swoich sił w tytule uznawanym za najgorszą grę komputerową w historii wszechświata, czyli E.T. Niektóre maluchy przerosło to jak większość dawnych graczy (tytuł jest według analityków odpowiedzialny za załamanie rynku gier), jednak część reakcji rozpieszczonych technologicznie szkrabów jest mocno zaskakująca.

Gdy otrzecie już łezki nostalgicznego wzruszenia i otrząśniecie się z wrażenia wywołanego przez szczere podziękowania składane Atari 2600 jako przodkowi konsol posiadanych przez maluchy w domach warto także spojrzeć, jak rezolutne szkraby zareagowały na puszczenie im najnowszego utwory Metalliki„Hardwired”. Tu, o dziwo, podziękowań nie było – zobaczyliśmy za to szok i niedowierzanie przeradzające się w zdrowy headbanging.

Trzeba iść z czasem, z postępem, z osiągnięciami – to motto przyświeca graczom, którzy emocjonują się wprowadzeniem rozdzielczości 4K do gier uruchamianych na PlayStation 4 Pro oraz odgrywania filmów w tej rozdzielczości na odświeżonym modelu Xbox One S.

Osoby, które do dawnych ośmiobitowych czasów wracają z rozrzewnieniem mogą jednak liczyć na odrobinę nadziei – Polacy zaprojektowali przenośną konsolkę, której głównym atutem jest bycie technologicznym skansenem. RetroPAD posiada tylko 32 KB pamięci, ale za to można być pewnym, że uruchamiane na nim tytuły nie tylko wyglądają w stylu retro, ale także zostały napisane według reguł sztuki obowiązujących programistów dobre 30 lat temu.

Graliście na Atari 2600?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele