15.09.2016 10:59

Elektroniczny papieros stał się bombą

E-papierosy mogą być jednak szkodliwe dla zdrowia, a nawet bezpośrednio zagrażać życiu. Chwile e-grozy uchwyciła sklepowa kamera. Uwaga – gdyby nagranie z monitoringu miało także fonię, w 5. sekundzie słychać byłoby strzały.

Elektroniczny papieros stał się bombą
foto: kadr z wideo

Zwyczajny shopping w jednej chwili zmienił się horror. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn znajdująca się w torebce bateria e-papierosa wybuchła, generując przy tym huk podobny do wystrzału broni palnej i wytwarzając niebezpiecznie wyglądający, czarny dym.

Zdarzenie miało miejsce w USA w czasie, gdy wspominano tam tragiczne w skutkach zamachy na World Trade Center. Właścicielka torebki i elektronicznego papierosa zdradziła, że właśnie o terroryzmie pomyślała w pierwszym odruchu na wybuch.

"

To było przerażające. Brzmiało jak wystrzał, jak detonacja bomby. To był 11 września. Myślałam, że ktoś podrzucił ładunek do mojej torebki. "

Z perspektywy wygodnego miejsca przed ekranem całe zdarzenie nie robi zapewne tak dużego wrażenia, jak na żywo, jednak widok ognia i dymu wydostającego się z torebki sprawi, że w inny sposób zaczniecie patrzeć na trzymane w kieszeniach i noszone na smyczkach e-papierosy.

Właścicielka zniszczonej torby zapewniła, że nie miała nigdy problemów z elektronicznym papierosem, a eksplozja wydarzyła się zupełnie niespodziewanie – nic wcześniej nie wskazywało na taką możliwość.

Poszkodowana wskazała także, że miała dużo szczęścia – wybuch mógł nastąpić na przykład podczas jazdy samochodem lub gdy torebkę miało w rękach dziecko.

Zapewne nie ochronę obywateli przed wybuchami mieli na myśli posłowie uchwalający zakaz używania e-papierosów w miejscu publicznym – nie wszyscy jeszcze o nim wiedzą, a za puszczanie e-dymka w miejscu publicznym grozi teraz 500 zł mandatu. Warto sprawdzić i pokazać tę wiadomość palącym znajomym.

Zaczęliście się bać e-papierosów?

Michał Tomaszkiewicz