03.10.2016 10:20

Hakerzy puścili porno na elektronicznym billboardzie

Zamiast nudnych reklam ekran LED naprzeciwko ratuszu w Dżakarcie – stolicy Indonezji – wyświetlał film porno. Obrońcy moralności publicznej sięgnęli po niekonwencjonalne środki.

Hakerzy puścili porno na elektronicznym billboardzie
foto: kadr z wideo

Według oficjalnych wiadomości, incydent trwał zaledwie 5 minut – tyle czasu wystarczyło, żeby przechodnie odcięli dopływ prądu do tablicy. Z doniesień policyjnych wyłania się jednak nieco inny obraz.

Japoński film porno – koledzy podpowiadają, że chodzi tu o tytuł „Tokyo Hot N1185”, poruszający tematykę dość mocno odbiegającą od ogólnie akceptowanych praktyk podczas stosunku – miał być transmitowany od godziny 12.30, rozwiązanie problemu ogłoszono o 14.45.

Projekcja odbyła się w piątek, 30 września 2016 roku. Hakerom udało się uruchomić nieocenzurowaną wersję produkcji, w związku z czym nieobyczajne eksponowanie żeńskich i męskich narządów płciowych w akcji nie było zapikselowane.

Hakerzy okazali się jednak być po części lamerami – film był odtwarzany online w przeglądarce Google Chrome, na billboardzie widać było jednak tylko fragment obrazu z powodu niedostosowania rozdzielczości.

W sieci można znaleźć dłuższą wersję powyższego nagrania, potwierdzającą odtwarzanie nieocenzurowanej wersji filmu.

Właściciele sieci reklamowej wyświetlającej treści na elektronicznym billboardzie potwierdzili, że niezapowiedziana projekcja jest wynikiem włamania do systemu dystrybucji reklam. Dostęp do tablicy znajdującej się naprzeciwko ratusza Dżakarty został zabezpieczonych przez hakerów hasłem, w związku z czym do czasu opanowania sytuacji billboard pozostanie wyłączony.

Według części indonezyjskich gazet sprawcy zostali już złapani – nie podano jednak, jaka kara może im grozić.

Jak widać na nagraniu, pod tablicą zgromadziła się nieliczna grupka widzów. Dzięki nim mamy możliwość bliższego przyjrzenia się zdarzeniu.

Wolne tempo jazdy uwiecznione na filmie nie było według doniesień spowodowane oglądaniem japońskiego filmu, mimo że kobieca golizna jest z sukcesami używana, żeby przekonać kierowców do ściągnięcia nogi z gazu.

Wasi koledzy oglądali już ten film?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele