13.04.2016 16:12

Kable USB typu C będą mniej groźne dla sprzętu

Teoretycznie każdy kabel USB typu C przed trafieniem do sprzedaży powinien przejść testy sprawdzającego spełnianie surowych norm. Jak pokazuje praktyka, nie zawsze się to dzieje, co może doprowadzić do trwałego uszkodzenia notebooka lub smartfona.

Kable USB typu C będą mniej groźne dla sprzętu
foto: materiały prasowe

Jak pokazały badania prowadzone przez inżyniera Google’a, duża część dostępnych w sprzedaży kabli USB typu C nie została skonstruowana zgodnie z zaleceniami specyfikacji. Może to doprowadzić do niestabilności połączenia, ale mieć także poważniejsze konsekwencje – uszkodzone mogą zostać ładowarki, huby, a nawet same urządzenia.

Taki los spotkał Chromebooka testera – wystarczyło, że podłączył do niego wyjątkowo źle wykonany kabel, by spaliła się część komponentów komputera, uniemożliwiając jego funkcjonowanie.

Kabel USB typu C

Twórcy standardu stworzyli właśnie rozwiązanie, które ma zapobiec tego typu wypadkom i przy okazji zabezpieczyć użytkowników przed próbami zainfekowania ich sprzętu wirusami. Jak to możliwe?

Nowa procedura podłączania kabla USB typu C do urządzenia zakłada fazę wstępną, w której przekazywane będą informacje na temat parametrów pracy – możliwego do przeniesienia natężenia prądu i oferowanej maksymalnej przepustowości.

Wymiana zaszyfrowanych informacji ma się odbywać zanim zostanie zestawione połączenie energetyczne oraz przed rozpoczęciem jakiegokolwiek transferu danych. Oprócz możliwości uchronienia sprzętu przed uszkodzeniem, daje to możliwość łatwego zarządzania zasadami podłączania do portu urządzeń – na przykład poprzez ustawienie, że sprzęt będzie czytał tylko pamięci USB, które przedstawią podczas fazy wstępnej odpowiedni certyfikat.

Niestety, jak pokazuje chociażby działalność Apple, takie rozwiązanie może być użyte przez producentów do wymuszania na klientach kupowania drogich kabli poprzez sprawienie, że inne nie będą mogły współpracować z ich sprzętem.

Wsparcie dla nowego rozwiązania mogą otrzymać – przez aktualizację oprogramowania oraz firmware – już wyprodukowane komputery, tablety i smartfony, będzie to jednak wymagało opublikowania odpowiednich poprawek przez ich producentów. Nadzieję mogą mieć właściciele urządzeń znanych światowych marek, mniejsze firmy zapewne nie będą dysponować środkami (ani chęciami) do modyfikowania swoich starszych konstrukcji.

Używacie USB typu C?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele #Technologia