10.02.2017 13:40

Pozwał Uber na 45 mln euro za rozpad małżeństwa

Błąd w aplikacji Ubera dał żonie biznesmena dostęp do informacji o zamawianiu przez niego kursów. W rezultacie żona stała się byłą żoną, a ból rozstania został przez przedsiębiorcę wysoko wyceniony. 

Pozwał Uber na 45 mln euro za rozpad małżeństwa
foto: materiały prasowe

Powodem kłopotów biznesmena była krótka sesja spędzona z iPhonem małżonki – mężczyzna zalogować się z niego na swoje konto w Uberze i zamówił kurs. Po wszystkim nie zapomniał się zgodnie z regułami sztuki wylogować.

Mimo tego aplikacja pokazywała notyfikacje za każdym razem, gdy potwierdzone zostało zamówienie kursu. Dane nie były co prawda rozbudowane – w powiadomieniu można było zobaczyć imię i nazwisko kierowcy, numer tablic rejestracyjnych oraz spodziewaną godzinę przyjazdu – wystarczyło to jednak, żeby dać żonie wystarczające powodu do uzyskania rozwodu.

Szczegółów nie podano – można więc się tylko domyślać, że zapewnienia męża o przedłużeniu się spotkania w pracy pozostawały w dysonansie z informacjami o zamawianiu przez niego kursów. Nie ma także danych, czy 45 mln euro to odszkodowanie mające pomóc wypełnić pustki po utraconej miłości, czy też spustoszenia wywołane przez eks-żonę na kontach bankowych podczas podziału majątku.

Podczas testów błąd udało się zreplikować – jak się okazało, występuje one tylko na iPhone’ach, smartfony z Androidem nie zdradzają zamiarów podróżniczych wylogowanego użytkownika.

To ciekawa sytuacja, gdyż w świetle przeprowadzonych badań to właściciel telefonów z logiem jabłka są bardziej skłonni do kłamania w celu osiągnięcia korzyści własnej.

Uber nie skomentował sprawy – poinformował, że nie podaje informacji na temat przypadków dotykających pojedynczych użytkowników.

Przewoźnik przyznał wcześniej, że śledzi korzystające z jego usług osoby po zakończeniu kursu, zapisując lokację docelową do której udali się już pieszo. Uber podał, że robi to dla sprawdzenia, czy użytkownik był bezpieczny po opuszczeniu samochodu.

Osamotniony biznesmen może zainteresować się aplikacją stworzoną jakby specjalnie dla niego - Hater pozwala wyszukiwać randki łącząc osoby darzące nienawiścią te same rzeczy. Na przykład Ubera.

Korzystacie z Ubera?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele