30.09.2016 15:42

Psychopatyczny morderca iPhone’ów urządził prawdziwą rzeź

Ten klient nie był zbyt zadowolony z produktów Apple – smartfony producenta padały jak muchy wśród przyglądających się bezradnie pracowników salonu. 

Psychopatyczny morderca iPhone’ów urządził prawdziwą rzeź
foto: kadr z wideo

To na pewno nie była spontaniczna akcja – seryjny zabójca iPhone’ów przyszedł doskonale przygotowany. Narzędziem zbrodni stałą się metalowa kula (służąca do gry w bule), masakrujący telefony (a potem także inne sprzęty wyprodukowane przez Apple) mężczyzna pomyślał nawet o założeniu rękawicy.

Nie służyła ona jednak raczej do upewnienia się, że na miejscu zbrodni nie zostaną odciski palców. Pogromca iPhone’ów zabezpieczał po prostu rękę przed pokaleczeniem ją o roztrzaskane szkło z ekranów telefonów.

Seryjny zabójca iPhone’ów działał spokojnie i metodycznie, przed zadaniem śmiertelnego ciosu umieszczając każdy z telefonów w pozycji horyzontalnej.

Motywy działania mężczyzny nie są do końca znane – rozwikłania sprawy nie ułatwia fakt, że dramat rozegrał się we Francji i to właśnie po francusku wypowiadane są deklaracje o chęci wyegzekwowania praw konsumenckich i głębokiej dezaprobacie dla sposobu, w jaki Apple załatwiło jego sprawę.

Jeśli władacie po mistrzowsku językiem francuskim i chcielibyście się tym pochwalić, napiszcie w komentarzu, co dokładnie mówił wyraźnie niezadowolony z zakupów w Apple mężczyzna:

Po pojawieniu się ochrony galerii handlowej atmosfera zaczęła się zagęszczać, chociaż do rękoczynów – przynajmniej zanim zabójca iPhone’ów nie został spektakularnie zaciągnięty na zaplecze – nie doszło.

Wartość zniszczonych telefonów musi być spora - Apple znane jest z dyktowania wysokich cen, wystarczy zobaczyć, ile iPhone 7 kosztuje w Polsce.

Widzieliśmy wiele sposób na zniszczenie iPhone'a - nawet przygotowaliśmy zestawienie najbardziej widowiskowych z nich, dla niepoznaki zwanych „ekstremalnymi testami” – ale z tak niezadowolonym z produktów Apple klientem spotkaliśmy się pierwszy raz.

A Wy byliście kiedyś aż tak wkurzeni na jakąś firmę?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele