07.02.2017 12:57

Robot dostał belgijskie obywatelstwo

Podczas gdy w Polsce dyskutuje się nad zasadnością przyjmowania uchodźców, w Unii Europejskiej posunięto się o kilka dobrych kroków dalej – belgijskie obywatelstwo otrzymał robot.

Robot dostał belgijskie obywatelstwo
foto: kadr z wideo

Fran Pepper została dzieckiem dwójki naukowców - na akcie urodzenia znalazły się nazwiska Astrid Hannes i Francis Fox. Mimo, że według papierów robot ma tylko kilka dni, trafił już do pracy.

Jego zadaniem jest wykonywanie obowiązków recepcjonisty. Jak przekonują przybrani rodzice, będzie się z tej roli wywiązywał znakomicie dzięki (dosłownie) fotograficznej pamięci do twarzy oraz znajomości 26 języków.

Nazwisko maszyny nie jest przypadkowe – to nazwa modelu, który często używany jest w Japonii do obsługi klientów.

Potencjał robota chcą wykorzystać naukowcy z Politechniki Opolskiej, którzy w dzielonym z innymi robotami tego typu ciele umieścili stworzonego przez siebie inteligentnego asystenta Weegree. Połączone siły japońskich inżynierów i polskich informatyków miały zaowocować stworzeniem idealnego asystenta dla klientów oraz domowego pomocnika pomagającego zapanować nad codziennym chaosem.

Świeżo upieczona robotyczna Belgijka może być zwiastunem zjawisk, na które przygotowuje się Unia Europejska. Już w czerwcu 2016 roku pojawiła się propozycja uznania robotów za elektroniczne osoby, wraz z przysługującymi im prawami i obowiązkami.

Wśród tych ostatnich znalazła się między innymi konieczność odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne – w ten sposób pracujące roboty zapewniałyby środki na emerytury i zasiłki dla ludzi.

Precedens przyznania obywatelstwa może mieć swoje reperkusje w sprawach uznawanych za obyczajowe – producenci akcesoriów dla samotnych dorosłych planują wypuszczenie w 2017 roku robota wyspecjalizowanego w uprawianiu seksu – a jak przewidują futurolodzy, w przyszłości to właśnie maszyny będą arcymistrzami Ars Amandi, potrafiąc wygrać na ludzkich ciałach rozkosze nieosiągalne podczas seksu z żywym partnerem.

Skoro w Las Vegas udzielono ślubu mężczyźnie i jemu ukochanemu iPhone’owi, można oczekiwać, że wiązanie się małżeństwem z robotami nie będzie w bliskiej przyszłości czym niewyobrażalnym. Eksperci mówią wprost – robotyczne miłości życia będą miały już żyjące dzieci.

Czy roboty zasługują na posiadanie obywatelstwa?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele