13.08.2016 13:18

Tatuaż przyszłości będzie biletem na koncerty

Posłuży jako panel dotykowy, zmieni kolor informując o wybranym zdarzeniu a nawet stanie się elektronicznym biletem na koncert. Wszystko to potrafi DuoSkin - „tatuaż” ze złota płatkowego opracowany przez naukowców z MIT i Microsoft.

Tatuaż przyszłości będzie biletem na koncerty
foto: materiały prasowe

Wygląda na to, że przyszłość tatuaży już się przesądziła – pojawia się tyle wizji dziar wzbogaconych technologią, że tylko kwestią czasu jest, gdy wygląd noszonych wzorów będzie można programować, a do ich funkcji należeć będzie także monitorowanie naszego zdrowia i samopoczucia.

Nawet jeśli ktoś będzie chciał nosić tradycyjny tatuaż, już teraz może go wirtualnie przymierzyć dzięki aplikacji Ink Hunter, a w przyszłości zatrudnić do jego wykonania robota. Ścieżki zostały już przetarte dzięki odpowiednio zaprogramowanej maszynie wykorzystywanej przy produkcji przemysłowej.

Wizja DuoSkin zakłada zastosowanie złota płatkowego – tego samego, które znaleźć możecie na zdobionych ramach obrazów wiszących w Waszych domach bądź też w postaci widowiskowych dodatków pływających w chłodzącej się Waszych lodówkach wódce.

Zastosowanie przewodzącego prąd elektryczny (o natężeniu niewyczuwalnym dla człowieka) metalu pozwoliło na stworzenie prostych układów elektronicznych. Oprócz aspektu funkcjonalnego podczas prac nad projektami poszczególnych wersji urządzenia brane są także pod uwagę preferencje estetyczne osoby, która będzie tatuaż nosić – wzór może być inny dla każdego, mimo realizowania tych samych zadań.

Wśród zademonstrowanych przez naukowców zastosowań DuoSkin znalazło się między innymi sterowanie dotykowe komputerem, tabletem lub smartfonem, pozwalające przemieszczać obiekty pojawiające się na ekranie bądź wywoływać akcje w aplikacjach. Można wyobrazić sobie na przykład odbieranie bądź odrzucanie połączenia przychodzącego wykonaniem odpowiedniego gestu na posiadanym tatuażu.

foto: materiały prasowe

Odpowiednio zaprojektowany DuoSkin może też przekazywać wiadomości noszącemu – lub każdemu w jego otoczeniu. Tatuaż może reagować na zmianę temperatury, ostrzegając o gorączce, bądź też rozjaśniać się w reakcji na objawy fizjologiczne związane z wybranym uczuciem lub emocją.

Akcją powodującą zmianę koloru może być także zdarzenie zewnętrzne – na przykład otrzymanie wiadomości w komunikatorze, a nawet pojawienie się w zasięgu gotowego do złapania pokemona.

foto: materiały prasowe

Trzecią wizją jest możliwość tworzenia tatuaży, które zastąpiłyby bilety i opaski noszone przez wchodzących na koncerty i inne imprezy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zaprojektować możliwy do naklejenia na skórę układ RFID (stosowany często w handlu do znakowania produktów), który przekaże do odpowiedniego czytnika wszystkie szczegóły dotyczące zakupionej przez użytkownika wejściówki.

Wynalazek naukowców ma także szansę na wniesienie nowości do świata biżuterii – naklejane na skórę wzory mogą służyć do doprowadzania energii do rozmieszczonych w tatuażu diod LED.

foto: materiały prasowe

Technologiczne tatuaże wymyślone przez MIT i Microsoft można nosić przez kilka dni, zanim ulegną zniszczeniu. Być może z czasem powstaną specjalne warstwy ochronne, które zwiększą ich żywotność.

Nosilibyście taki tatuaż?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele