21.07.2016 09:48

Właściciel Kickass Torrents aresztowany w Polsce

Twórca najpopularniejszego w internecie serwisu z danymi o nielegalnych kopiach muzyki, filmów, aplikacji i gier został zatrzymany przez polską policję na podstawie listu gończego amerykańskiej prokuratury. Zarzuty mówią o udostępnianiu materiałów o wartości 1 mld dolarów.

Właściciel Kickass Torrents aresztowany w Polsce
foto: materiały prasowe

Jak szacują Amerykanie, na działaniu istniejącej od 2008 roku witryny trzydziestoletni Ukrainiec miał zarobić pomiędzy 12,5 a 22,3 mln dolarów.

Założyciel serwisu przez długie lata unikał wykrycia przez amerykańskie służby. Utrudniał także zajęcie i wyłączenie serwisu, przenosząc go na serwery znajdujące się w różnych krajach i zmieniając domeny, pod którym był dostępny.

Z katalogu nielegalnych kopii materiałów objętych prawami autorskimi korzystało każdego miesiąca ponad 50 mln użytkowników, co plasuje witrynę w pierwszej 70 najpopularniejszych stron w internecie.

Amerykanie zapowiedzieli wystąpienie o ekstradycję zatrzymanego. Wśród stawianych mu zarzutów znajduje się między innymi pranie brudnych pieniędzy oraz udział w spisku naruszającym własność intelektualną. Za te przestępstwa grozi kara odpowiednio 20 i 5 lat więzienia.

Zatrzymanie właściciela Kickass Torrents w Polsce stało się dla wymiaru sprawiedliwości w USA okazją do pogrożenia właścicielom innych witryn - padły słowa o braku możliwości ukrycia się niezależnie od tego, gdzie uciekną domniemani Internetowi przestępcy.

Duża część domen, pod którymi operował serwis, została już zablokowana. Jak donoszą nasi koledzy, z serwerami Kickass Torrents można połączyć się jeszcze przez sieć Tor.

Wszystko wskazuje na to, że zatrzymany został namierzony dzięki danym otrzymanym przez amerykański rząd od Facebooka i Apple. Z informacji udostępnionych przez amerykańską prokuraturę wynika, że 31 lipca 2015 roku z tego samego numeru IP, z którego zalogowano się do profilu Kickass Torrents na Facebooku zakupiono muzykę w sklepie iTunes.

Pozwoliło to poznać dane użytkownika sklepu Apple i wystosować list gończy za podejrzanym.

Czy Polska powinna wydać zatrzymanego Ameryce?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele