08.03.2017 13:19

Żart na Twitterze skończył się paraliżem Policji

Niewinny w założeniu dowcip zablokował na 12 godzin policyjną linię alarmową w USA – wystarczył do tego jeden tweet.

Żart na Twitterze skończył się paraliżem Policji
foto: materiały prasowe

Sprawcą zamieszania, które porządnie utrudniło działanie amerykańskiej policji okazał się być 18-latek, który w ramach dowcipu robionego swoim znajomym umieścił w internecie zamaskowanego linka okraszając go komentarzem „nie wierzę, że ludzie są aż tak głupi”.

Po kliknięciu w odnośnik użytkownikowi miało pokazać się wyskakujące okienko – coś jednak poszło nie tak i żartowniś pomylił (a przynajmniej takiej wersji wydarzeń się trzyma) udostępniany linkiem kod.

Opublikowany skrypt atakował iPhone’y, powodując łączenie się telefonu z numerem 911. Połączenia były ponawiane natychmiast po rozłączeniu, a jedynym sposobem na poradzenie sobie z problemem było zrestartowanie smartfona.

Policja donosi, że link został kliknięty łącznie ponad 100 000 razy. Amerykańskie władze przyznają, że gdyby taki atak został wykonany celowo i na nieco większą skalę, mógłby sparaliżować działanie policji. Zdarzenie zostało potraktowane jako dzwonek alarmowy.

Poważnie do sprawy podeszło także Apple, które z powodu zdarzenia zmieniło sposób wywoływania połączeń. Po aktualizacji iOS przed zestawieniem rozmowy wymagane będzie działanie użytkownika, który będzie musiał kliknąć na odpowiedni przycisk. Producent współpracuje także z programistami zewnętrznymi, aby takie zabezpieczenie pojawiło się w ich aplikacjach.

Nastolatkowi grozi kara 12,5 roku pozbawianie wolności.

Problemy o podobnej skali mogą pojawić się także w Polsce – na początku 2017 roku odkryto, że hakerzy zainfekowali wirusami polskie banki i organizacje regulujące rynek. Motywy ich działania nie zostały podane do wiadomości publicznej, wiadomo jedynie, że gdyby tylko chcieli, mogli wyprowadzić z polskich banków niemal wszystkie pieniądze.

Jak wynika z udostępnionych statystyk, każdego dnia numery alarmowe w Polsce rejestrują ponad 100 000 połączeń - najczęściej dzwonimy pod 112.

Wasze żarty skończyły się kiedyś katastrofą?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Duperele