06.11.2017 10:46

Amerykanie wskrzeszają kasety magnetofonowe

Skoro winyle przeżywają swoją drugą młodość, to zapewne kasety magnetofonowe także czeka świetlana przyszłość – uznali Amerykanie i zainwestowali w nową fabrykę.

Amerykanie wskrzeszają kasety magnetofonowe
foto: G22.race, CC BY-SA 4.0

Cyfrowa muzyka jest martwa w środku, analogowe nagrania na winylu mają duszę – taką opinię można usłyszeć od miłośników muzyki. Dzięki temu płyty gramofonowe, które zdążyły niemal całkowicie wymrzeć, zyskały drugą młodość.

Ich popularność jako nośników stała się tak duża, że winyle przestały być zabawkami dla audiofilów i wkroczyły pod strzechy – inaczej dostępności (całkiem ciekawych swoją drogą) wydawnictw na płytach gramofonowych w Biedronce i Lidlu nie sposób nazwać.

Od razu można tam było także zaopatrzyć się po taniości w gramofon, który na dodatek można używać dosłownie wszędzie po podpięciu do zwykłego banku energii od smartfona.

Szał retro widać też powoli, jeśli chodzi o filmy na kasetach VHS – według wyliczeń specjalistów, niektóre pozycje są już warte nawet kilka tysięcy złotych, a ceny pewnie będą rosnąc ze względu na to, że ostatni producent wycofał się z wytwarzania magnetowidów.

Nie trzeba długo się zastanawiać, żeby domyślić się, co jako następne wróci do łask – kasety magnetofonowe. W Stanach zainteresowanie nowymi wydawnictwami w tym formacie jest tak duże (i nie chodzi tu tylko o ścieżkę dźwiękową ze „Strażników galaktyki”), że przedsiębiorstwo National Audio postanowiło wybudować pierwszą od dekad linię produkcyjną taśmy magnetycznej do kaset.

Supernowoczesna instalacja ma pozwolić już w styczniu 2018 roku na produkowanie niemal 6,5 kilometra taśmy na minutę, co powinno – przynajmniej na jakiś czas – zaspokoić apetyt fanów na nowe albumy wydawana na magnetofon.

Sprawa jest nieco prostsza, niż z płytami winylowymi – technologia ich produkcji poszła w zapomnienie, gdyż nikt nie podejrzewał, że mogą stać się znowu popularne. Problemem dla tłoczni – także tej jedynej działającej w Polsce, którą odwiedziliśmy z kamerą – jest znalezienie doświadczonych pracowników, znających sekrety wytwarzania dobrych i trwałych winyli.

Jaki stary format jest godny wskrzeszenia?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety