05.10.2017 15:40

Autonomiczny aparat fotograficzny Google

Nowa kamera Google pozwala zapomnieć o robieniu zdjęć – wystarczy ją ustawić, a sztuczna inteligencja sama zdecyduje, które momenty są warte utrwalenia.

Autonomiczny aparat fotograficzny Google
foto: materiały prasowe

Google Clips jest wyposażony w klipsa, który służy do przypinania gadżetu do najróżniejszych rzeczy – to nie od uchwytu jednak wzięła się nazwa urządzenia.

Inteligentna kamerka Google zapisuje bowiem kilkunastosekundowe klipy z wydarzeń, które uzna za warte upamiętnienia. Filmiki można oglądać łącząc się z Google Clips za pomocą smartfona, odpowiednia aplikacja daje do tego możliwość zapisania dowolnie wybranego momentu na nagraniu jako zdjęcia w wysokiej rozdzielczości.

Google uspokaja użytkowników, którzy w gadżecie widzą zagrożenie dla prywatności – owszem, kamera musi bezustannie nagrywać i analizować rozgrywające się przed nią wydarzenia, nie potrzebuje jednak do tego połączenia z Internetem. Algorytmy sztucznej inteligencji działają całkowicie offline, bezpośrednio na urządzeniu.

Wbudowany akumulator ma wystarczać na maksymalnie 3 godziny pracy. Google Clips potrafi rozpoznawać twarze, dzięki czemu wie, których domowników lub gości należy obdarowywać największa uwagą i najczęściej zapisywać filmiki z ich udziałem.

Gadżet dysponuje pamięcią o pojemności 16 GB. Może to się wydawać mało, ale Google zdecydowało się na dość specyficzny format zapisu, nazwany „ruchomymi zdjęciami”. Są to krótkie, kilkusekundowe nagrania, pokazywane w 15 klatkach na sekundę.

Google przekonuje, że korzystanie z autonomicznej kamerki pozwala pełniej uczestniczyć w wydarzeniach – zamiast wpatrywać się w obiektyw aparatu, po prostu naturalnie cieszymy się chwilą.

Nic nie stoi tez na przeszkodzie, żeby Google Clips używać jako tradycyjnego aparatu fotograficznego – kamerka ma wbudowany przycisk do zapisywania fotografii.

Pierwsza wersja kamerki powstała z myślą o rodzicach i właścicielach zwierząt, dalsze plany nie zostały jeszcze przedstawione. Google Clips wyceniono na 249 dolarów.

Co sądzicie o Google Clips?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety