16.02.2017 09:33

Długopisy bojowe zbyt niebezpieczne dla MON

Ministerstwo Obrony Narodowej zrezygnowało z zakupu 1000 długopisów taktycznych wyposażonych w ukryte ostrze. Broń biała – taką są te gadżety w świetle polskiego prawa – oficjalnie okazała się być zbyt droga. Nieoficjalnie mówi się, że resort nie do końca zdawał sobie sprawę z tego, co zamawia.

Długopisy bojowe zbyt niebezpieczne dla MON
foto: mon.gov.pl

W wartym 135 000 euro zamówieniu na materiały promocyjne oprócz wpisów o smyczkach z logiem MON znalazła się także sekcja opisująca wymagania stawiane 1000 długopisom taktycznym. Superwytrzymałe gadżety miały oferować między innymi wbudowaną latarkę, a nawet ukryte ostrze – choć lista oczekiwanych funkcji była zdecydowanie dłuższa.

Na zakup długopisów taktycznych przewidziano ponad 80 000 zł – broń nie miała jednak trafić na wyposażenie żołnierzy (ani nawet szpiegów – przy czym może to i dobrze, bo miały być wyraźnie oznakowane logiem ministerstwa), lecz być prezentami dla gości resortu – w tym także tych zagranicznych.

Jeśli przedmiot nie mający wyglądu broni posiada ostrze, to według polskiego prawa na jego używanie musi być wydane pozwolenie. Wygląda na to, że ministerstwo nie do końca zdawało sobie sprawę z tego, jak niebezpieczny jest pożądany przez nie gadżet – po zwróceniu uwagi na wymogi prawne stawiane przed potencjalnie obdarowywanymi MON stwierdził, że właściwie to już wcale nie chce kupić takich długopisów.

Oficjalnym powodem zrezygnowania z cudownej broni MON jest zbyt wysoka cena gadżetów oraz fakt, że nie spełniają one funkcji promocyjnej resortu, co może być zakamuflowanym stwierdzeniem, że obdarowywany może nie wspominać zbyt dobrze problemów z posiadanie broni białej bez pozwolenia.

Zamiast uzbrojonych po skuwkę długopisów MON stawia na bardziej tradycyjne rozwiązania – w miejsce 1000 sztuk urządzeń taktycznych zdecydowano się zamówić taką samą partię długopisów eleganckich. Pierwotny dokument wciąć jest umieszczony na stronie ministerstwa - wpis o długopisach taktycznych znajduje się na przełomie 27. i 28. strony.

Czy MON powinien kupić długopisy taktyczne?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety