26.10.2016 10:18

Ile dronów trzeba, żeby wymienić żarówkę?

Odpowiedź na to pytanie postanowili zdobyć autorzy filmu pokazujący proces wykręcania i wkręcania żarówki za pomocą latającego pojazdu. Konkluzja? Trzeba raczej pytać, ile potrzeba do tego żarówek. Nie obyło się bez ofiar.

Ile dronów trzeba, żeby wymienić żarówkę?
foto: kadr z wideo

Drony stają się coraz bardziej popularne – nic więc dziwnego, że nudzący się zaintrygowani ich możliwościami eksperymentatorzy postanowili sprawdzić, jak bardzo mogą być przydatne podczas wykonywania codziennych czynności.

Wymiana żarówki nie zawsze jest łatwa – czasem znajduje się w niedostępnym miejscu, może tez zdarzyć się, że sufit jest na tyle wysoki, że bez kłopotliwego udania się po drabinę nie uda się nic z przepaloną żarówką wskórać.

Wysokość nie jest jednak problemem dla drona – dlaczego więc tego wszechstronnego gadżetu nie wykorzystać do ułatwienia sobie życia?

Jest to jak najbardziej możliwe, jak demonstrują autorzy filmu umieszczonego w serwisie YouTube. Będzie to jednak wymagać czasu i… kilku żarówek.

Twórcy filmu ujawnili, że podczas jego kręcenia ucierpiało około 9 żarówek. W wideo wystąpiła także dwójka dronów, aczkolwiek niejasne jest, czy któryś z pokazanych upadków zakończył się kontuzją gadżetu.

Być może drony nie są jeszcze gotowe, żeby pomagać w domowych pracach – znakomicie jednak sprawdzają się jako środek dostarczania rozrywki. Dzięki ciężkiej pracy entuzjastów udało się tak zaprogramować ich cały zestaw, żeby symulowały atak obcych z gry Space Invaders. Gracze strzelali do nich laserem.

Zdecydowanie większy potencjał na zostanie wymarzoną pomocą domową ma robot SpotMini stworzony przez Boston Dynamics. Potrafi nawet przynieść zimne piwo.

A Wy do czego używaliście dronów?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety