30.11.2016 12:21

Jak gra się w Wiedźmina 3 na najmniejszym Game Boyu świata?

Duży może więcej – to stwierdzenie zostało kolejny raz obalone przez fanów elektroniki. Game Boy wielkości breloczka do kluczy nie tylko bezproblemowo uruchamia oryginalne tytuły Nintendo, ale także pozwala zagrać w… Wiedźmina 3. Mamy to na wideo.

foto: kadr z wideo

Autor najmniejszego Game Boya świata przyznał, że zapędy do miniaturyzacji odbiły się nieco na praktyczności konsolki – wbudowany ekran jest na tyle mały, że uniemożliwia czytanie wyświetlanego przez uruchomione tytuły tekstu. Do sterowania trzeba się także przyzwyczaić – obudowa jest niewiele szersza od kciuka.

Jeśli jednak uda się przezwyciężyć te niedogodności, na osobę używającą miniaturowego Game Boya czeka całkiem sporo niespodzianek. I wcale nie trzeba do tego drogich technologii, użytych przez Nintendo w nadchodzącej konsolce Switch czy Sony w PlayStation 4 Pro.

Zastosowany procesor – mikrokontroler ESP32 z dwoma rdzeniami taktowanymi zegarem 240 MHz, 4 MB pamięci na pliki i 512 KB RAM - wystarcza aż nadto do obsługi gier z Game Boya (wgrywany jest ROM z tytułem, jako że kartridża nie da się po prostu podłączyć - jest zbyt duży), autor postanowił więc sprawdzić do czego jeszcze jest zdolna jest kreacja.

Okazało się, że emulator SNES z Mario działa wręcz w podskokach. Sukcesem zakończyła się także próba uruchomienia Dooma (ta gra trafia chyba na każdy możliwy i niemożliwy sprzęt, ostatnio została uruchomiona na Touch Barze nowych MacBooków Pro) – choć trzeba przyznać, że nie udało się uzyskać zbyt wielu klatek na sekundę.

Prawdziwym asem w rękawie miniaturowego Game Boya jest jednak możliwość grania za jego pomocą w Wiedźmina 3. Wszystko zostało utrwalone na filmie – na początku twórca opowiada o tym, jak tworzył gadżet, pokaz uruchamianych gier (w tym Witchera) rozpoczyna się około 37. minuty nagrania (technicznie 38.).

Jak widać, Wiedźmin 3 na miniaturowym Game Boyu to mała sztuczka – dzięki VNC konsolka jest podłączona do komputera PC, na którym działa polska gra, i pozwala na zdalne sterowanie ruchami Geralta.

Zastosowana bateria wystarcza na około godzinę pracy konsolki – w planach jest umożliwienie ładowania bezprzewodowego.

Autor zapowiedział, że oprogramowanie umożliwiające działanie konsolki zostanie udostępnione na licencji Open Source, tak samo stanie się z plikiem umożliwiającym wykonanie na drukarce 3D obudowy konsolki.

Osoby z zacięciem majsterkowicza będą więc mogły pokusić się o własnoręczne stworzenie gadżetu – zaraz po tym, jak skończą konstruowanie pendrive’a zdolnego do uśmiercenia każdego komputera, do którego zostanie włożony, lub systemu automatycznie zamykającego na klucz drzwi po uruchomieniu trybu Incognito w przeglądarce.

W jaką grę chcielibyście zagrać na miniatorowym Game Boyu?

komentarze
Tagi: #Gadżety