07.03.2017 16:48

Maszyna do przerabiania butelek po piwie na plażę

Z piasku powstała i w piasek się obróci - a wszystko to z troski o środowisko naturalne, które można chronić pijąc więcej piwa.

Maszyna do przerabiania butelek po piwie na plażę
foto: kadr z wideo

Wszyscy przejmują się losem miejskich drzew, które od początku 2017 roku tak szybko odchodzą - Warszawa przygotowała nawet aplikację, dzięki której można zaalarmować odpowiednie służby o prowadzonej wycince.

Mało kto jednak wie, że plaże zagrożone są wyginięciem. Bez krzemu trudno sobie wyobrazić dzisiejszą cywilizację, a jego najlepszym źródłem jest piasek. Jak wynika z danych przytoczonych przez twórców maszyny, której zadaniem jest uratowanie morskich wybrzeży, z powodu nadmiernej eksploatacji ucierpiało już 66% światowych plaż.

Dzięki stworzonemu przez browar wynalazkowi ochrona środowiska może być prosta i przyjemna. Wystarczy, że po skonsumowaniu piwa wrzucimy butelkę do automatu, żeby po chwili zmieniła się w wysokiej jakości piasek.

Z jednej butelki można uzyskać 200 gramów tego drogocennego, jak się okazało, kruszcu. Przemysł zużywa tysiące ton piasku, przed wolontariuszami chcącymi uratować plaże stoi więc całkiem spore wyzwanie. Czy uda im się tyle wypić?

Gdy entuzjazm do tego genialnego wynalazku nieco opadnie, pojawiają się niewygodne pytania - najbardziej oczywiste z nich to chęć wyjaśnienia kwestii, czy przypadkiem oddanie butelki do ponownego wykorzystania nie przysłużyłoby się środowisku lepiej.

Warto rozważyć także, czy bardziej przyjazne środowisku nie byłoby kupowanie piwa w kegach - nie dość, że są wielorazowego użytku, to jeszcze minimalizują liczbę operacji transportu w porównaniu do zakupu takiego samego litrażu w butelkach.

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety