19.07.2017 13:04

Najnowsze dziecko Fendera wygląda jak miniaturka wzmacniacza

Fender zaprezentował głośniki Bluetooth, które wyglądają zupełnie jak zminiaturyzowane wersje wzmacniaczy gitarowych producenta. Z wyglądem i możliwościami idzie też niestety w parze cena.

Najnowsze dziecko Fendera wygląda jak miniaturka wzmacniacza
materiały prasowe

Do sprzedaży trafiły dwa modele głośników – większy, nazwany Monterey oraz mniejszy, który otrzymał nazwę Newport.

Fender zapewnia, że obie wersje bezprzewodowych (nie do końca, ale o tym niżej) głośników zapewniają jakość dźwięku godną fana gitary. Nie sposób też przejść obojętnie obok wyglądu gadżetów – możecie im się przyjrzeć uważniej w poniższej galerii.

W obudowie Monterey znalazły się w sumie 4 głośniki – 2 niskotonowe i 2 wysokotonowe. Łącznie oferują 120 watów mocy, co sprawia, że głośnik potrzebuje wspomagania zewnętrznego w postaci podłączenia do źródła prądu.

Cena głośnika Fender Monterrey została ustalona na poziomie 349,99 dolarów – czyli około 1500 zł.

Feder Newport nie jest tak mocny jak swój większy kuzyn, w zamian za to oferuje pełną mobilność – na zasilaniu bateryjnym może działać bez przerwy przez 12 godzin.

W środku znajdują się 3 głośniki – 2 odpowiadają za generowanie dźwięków z całego zakresu, jeden produkuje tylko tony wysokie.

Moc wyjściowa moelu Newport to 30 watów – wystarczająco dużo, żeby nagłośnić pomieszczenie. Cena wynosi 199,99 dolarów, czyli około 800 zł.

To co prawda wielokrotnie więcej, niż trzeba zapłacić za głośniki polskiej marki Hykker, które często trafiają do Biedronki – jak na przykład imprezowy Hykker Outdoor Sound – można jednak spodziewać się lepszej jakości wykonania oraz pełniejszego odwzorowania dźwięku. Z wyglądem nowych dzieci Fendera raczej nie da się konkurować.

Podobają się Wam głośniki Bluetooth Fendera?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety