12.08.2016 13:43

Naładuj iPhone'a ruszającą sie pępowiną

23 132 złote i 53 grosze. Tyle trzeba zapłacić za Grow - kabel ładujący do iPhone'a wyglądający na wyjęty wprost ze złego koszmaru.

Naładuj iPhone'a ruszającą sie pępowiną
foto: zrzut ekranu

Jedyny w swoim rodzaju gadżet jest dziełem japońskiego artysty - Mio Izawy – którego muzą są najwyraźniej krew i flaki. Przerażającej ładowarki nie powstydziliby się bohaterowie „Existenz” (a nawet horroru „Coś”) , przeciętny człowiek jednak na widok gadżetu w akcji rzuciłby się zapewne do ucieczki, chcąc ratować swoje życie.

Kabel nie tylko wygląda jak powstały na bazie żywej pępowiny stwór próbujący pożreć telefon – on dokładnie tak się zachowuje. Wyglądający jak żywy organizm gadżet nie tylko porusza się i próbuje wciągnąć ładowanego iPhone'a głębiej w swoją paszczę otwór, to jeszcze – jeśli wierzyć naocznym świadkom – wydobywają się z niego dźwięki przypominające ssanie i mlaskanie.

Wydaj się mało prawdopodobne, żeby móc zasnąć mając w pobliżu taką bestię :

Kabel Grow bardziej niż użytecznym gadżetem ma być dziełem sztuki zachęcającym do rozważań nad ukrytą w nim symboliką. Autor z chęcią opowiada, co miał na myśli tworząc to wyjątkowo ciekawe urządzenie.

"

Smartfony towarzyszą teraz ludziom wszędzie. Zaprojektowałem przewód ładujący, żeby wyglądał jak pępowina, którą matka dostarcza swojemu dziecku energii. Kabel rusza się i próbuje wchłonąć ładowany telefon, pokazując w ironiczny sposób jak bardzo użytkownicy zależą od swojego iPhone’a. "

Artysta ma trochę racji – wyniki badań pokazujące jak często sięgamy każdego dnia po smartfona potrafią przerazić nie mniej niż animatroniczny kabel – zaskoczeni byli nawet ludzie, których zachowania obserwowano.

foto: zrzut ekranu

Kabel został po raz pierwszy pokazany jeszcze w 2010 roku i wygląda na to, że od tamtej pory nie znalazł się nikt, kto byłby chętny na jego zakup. Nie do końca wiadomo, czy problemem jest tu dość wysoka cena, czy też w grę wchodzić mogą jakieś inne czynniki.

A Wam jak się podoba pępowinowy kabel ładujący?

Michał Tomaszkiewicz