10.11.2016 09:33

Niszczyciel komputerów w wersji USB - zrób to sam

Niektórzy chcą po prostu widzieć, jak świat komputerów płonie. W internecie pojawił się poradnik pokazujący na wideo jak wcielić się w Adama Słodowego zła i własnoręcznie wykonać pendrive’a zdolnego do uśmiercenia w sekundę każdego peceta.

Niszczyciel komputerów w wersji USB - zrób to sam
foto: kadr z wideo, chris 論, CC BY-SA 3.0

Nie tylko komputery PC są zagrożone – urządzenia Apple także mogą paść ofiarą tej broni. Są one jednak nieco trudniejsze do zabicia, a przynajmniej tak jest w przypadku nowych MacBooków Pro. Sprawca musiałby najpierw zaopatrzyć się odpowiednią przejściówkę - niezbędną nawet do podłączenia iPhone'a 7.

Własnoręczne zrobienie urządzenia, które być może uratuje świat od zniszczenia przez złowrogą Sztuczną Inteligencję, jest relatywnie proste – wystarczy dysponować lutownicą, zbędnym modułem lampy błyskowej z aparatu fotograficznego i kablem USB. Dopełnieniem narzędzia mordu jest bateria.

Zabójczy gadżet można zobaczyć w działaniu na poniższym filmie – prezentowana jest także dokładna instrukcja jego wykonania.

Wprawni majsterkowicze powinni poradzić sobie z procedurą tworzenia tasera na komputery w przeciągu kilku minut. Prezentowana na filmie samoróbka potrafi wysłać impuls o napięciu 300 V, skutecznie wypalając układy scalone na płycie głównej.

Jeśli nie posiadacie odpowiednich części i narzędzi, ale pałacie żądzą komputerowego mordu, nie stoicie wcale na przegranej pozycji. Za jedyne 50 euro możecie zakupić gadżet nazwany USB Kill, wyglądający o wiele bardziej dyskretnie niż domowy obrzyn USB.

Ten zabójczy pendrive działa na nieco innej zasadzie – nie potrzebuje baterii, gdyż energię potrzebną do przeprowadzenia ataku pobiera bezpośrednio od atakowanego komputera.

Wolicie Adama Słodowego czy MacGyvera?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety