23.05.2016 09:38

Opaska zmierzy liczbę promili

Co tam liczba kroków i spalonych kalorii – ta opaska potrafi zmierzyć poziom alkoholu we krwi, podać wynik na ekranie smartfona i nawet wysłać go znajomym.

Opaska zmierzy liczbę promili
foto: bactrack.com

Opowieści o pijackich eskapadach nie będą już takie same – teraz wypełnione przygodami relacje uczestników imprezy będzie można poprzeć wykresem pokazującym stężenie alkoholu we krwi. Wszystko to dzięki nowej inteligentnej opasce, stworzonej przez BACtrack.

Skyn – tak został nazwany wynalazek – nie różni się wizualnie od innych urządzeń noszonych na nadgarstku. W środku bransoletki znalazła się jednak zupełnie inna elektronika. To zminiaturyzowana wersja rozwiązania stosowanego do tej pory w dużych, nakładanych na kostkę urządzeniach pilnujących trzeźwości osób mających problemy z piciem.

BACtrack chwali się, że jego wynalazek nie będzie negatywnie kojarzył się noszącym ani sprowadzał na użytkownika odium alkoholika – jego konstrukcja wygląda niemal identycznie jak modne opaski dla miłośników fitness.

Co potrafi BACtrack Skyn? Kryjący się w bransoletce czujnik analizuje skład potu pojawiającego się na nadgarstku – częstotliwość testów można ustawić nawet na poziomie jednego na sekundę – po czym wysyła informacje poprzez Bluetooth do odpowiedniej aplikacji.

Program pozwala nie tylko sprawdzać, jak zmienia się poziom alkoholu we krwi w czasie, ale może także wysyłać alerty – zarówno do samego użytkownika, jak i wskazanych osób – jeśli stężenie przekroczy ustaloną wartość graniczną.

Rozwiązanie nie jest bez wad – najważniejsza z nich to dość duże, 45-minutowe opóźnienie w podawaniu wyników (tyle czasu trzeba, żeby alkohol obecny we krwi pojawił się także w pocie). Opaska nie zastąpi więc alkomatu podczas sprawdzania, jaki wynik osiągnęło się dokładnie w danej chwili. Ciągłość pomiarów pozwoli jednak sprawdzić po fakcie, na ile dana osoba rozmijała się z trzeźwością.

BACtrack Skyn potrzebuje także do działania wody – jej zbiorniczek trzeba regularnie napełniać.

Opaska ma pojawić się w sprzedaży w czwartym kwartale 2016 roku – cena nie została jeszcze podana, wiadomo tylko, że początkowo liczba dostępnych gadżetów będzie mocno ograniczona.

Wygląda na to, że pomysły twórców sprzętu zaczęły wreszcie sięgać poza tradycyjne dla elektroniki noszonej obszary, czyli monitorowanie przebytej drogi, szacowanie spalonych kalorii czy mierzenie czasu trwania poszczególnych faz snu. Intelligent Environments – twórca oprogramowania dla banków – pokazał bransoletkę, która potrafi porazić prądem, jeśli przekroczy się ustalony limit wydatków.

Wyobraźnia inżynierów znalazła także nowe miejsce i zastosowanie dla elektroniki – umieszczone w butach moduły przekazują wibracjami wskazówki nawigacyjne, pozwalając poruszać się po zwiedzanych miejscach bez ciągłego szukania podpowiedzi na ekranie smartfona.

Inne pomysły potrafią przerazić – Sony opatentowało soczewki kontaktowe, które mogą nagrywać film, rejestrując wszystko co widzi nosząca je osoba. Zespół naukowców pokazał model detektora odczytującego emocje rozmówcy – inspiracją było urządzenie zaprezentowane w filmie „Łowca androidów”.

Do czego używalibyście opaski mierzącej poziom alkoholu we krwi?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety