30.09.2016 10:43

Polski powerbank zasili całe miasto

1,5 MWh pojemności ma uruchomiony w Polsce bank energii – jest w stanie zasilać pobliskie miasto przez 2 pełne godziny.

Polski powerbank zasili całe miasto
foto: materiały prasowe

Inwestycja powstała na Pomorzu, w okolicy Pucka. Magazyn energii ma służyć jako instalacja testowa w budowaniu lokalnego obszaru bilansowania – będzie w nim przechowywana energia wytworzona dzięki odnawialnym źródłom.

W ramach systemu powstanie także farma fotowoltaiczna – energię do megabanku dostarczać będą też już istniejące wiatraki i biogazownia.

Największym problemem związanym z odnawialnymi źródłami energii jest znalezienie sposobu na jej przechowywanie. Prąd elektryczny w ogniwach słonecznych produkowany jest w dzień – jeśli chce się go użyć do oświetlenia domu w nocy, energia musi zostać zmagazynowana do czasu, aż będzie potrzebna.

Podobnie ma się sprawa z elektrowniami wiatrowymi – w wietrzny dzień nie ma problemu z zasilaniem „na żywo” odbiorców, jeśli jednak pogoda jest bezwietrzna, trzeba korzystać z zapasów wygenerowanych wcześniej.

Na polski bank energii dla miasta składają się 2 kontenery o rozmiarach 12x3x2,5 metra. Każdy z nich złożony jest z trzech modułów funkcjonalnych - dwukierunkowego przekształtnika energii elektrycznej, akumulatorów oraz systemu zarządzania pracą urządzeń.

foto: materiały prasowe

W każdym z klimatyzowanych kontenerów zainstalowano po 792 ogniwa litowo-jonowe, oferujące ponad 3000 cykli ładowania. Magazyn może oddawać energię o mocy 0,75 MW.

Jeśli przeprowadzane przez Energę – właściciela powerbanku dla miasta – testy okażą się sukcesem, spółka zamierza wybudować podobne ośrodki także w okolicy innych polskich miejscowości.

Szybkość, z jaką wyładowują się baterie podczas przeglądania internetu sprawia, że możliwość mobilnego doładowania smartfona w trakcie dnia jest dla wielu użytkowników koniecznością. O zabieraniu ze sobą całego kontenera mogą co prawda zapomnieć, jednak tak naprawdę nie mają się czego wstydzić – szczególnie, jeśli wybiorą bank energii zdolny do kilkugodzinnego zasilania lodówki.

Biorąc pod uwagę, jak często jesteśmy zmuszeni ładować nasze smartfony wyliczony koszt energii zużywanej przez nasze telefony w ciągu roku potrafi naprawdę nieźle zaskoczyć.

Czulibyście bezpieczniej z takim powerbankiem dla swojego miasta?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety