22.04.2016 10:24

Anker powerbank, który zasili lodówkę

Baterie w smartfonach rozładowują się zdecydowanie zbyt szybko. Z pomocą przychodzi bank energii, dzięki któremu udaje się przetrwać cały dzień. Anker pokazał model PowerHouse, który przyda się podczas apokalipsy zombie – pozwoli ładować telefon przez ponad miesiąc.

Anker powerbank, który zasili lodówkę
foto: materiały prasowe

Banki energii oferują różne pojemności – w zależności od potrzeby. Można wybrać model mieszczący do 20 000 mAh energii (mowa tutaj o faktycznej pojemności, a nie tylko deklarowanej na obudowie przez chińskich producentów), co pozwala doładować do pełna baterię przeciętnego smartfona kilka razy.

Powerbank Anker PowerHouse

Anker, którego banki energii mają dość dobrą reputację, przygotował model PowerHouse – i jak na nazwę przystało, ta „elektrownia” wyróżnia się zdecydowanie na tle innych modeli. W środku znajdują się ogniwa, których łączna pojemność wynosi… 120 600 mAh.

Producent podaje, że bank energii pozwoli naładować telefon 40 razy; właściciele laptopów będą mogli uzupełnić poziom energii w akumulatorach 15 razy. Oprócz 4 portów USB Anker Powerhouse oferuje także samochodowe wyjście 12 V oraz pełnowymiarowe gniazdko elektryczne (niestety, w formacie amerykańskim).

Dzięki temu ostatniemu możliwe jest podłączenie do banku energii także urządzeń zasilanych z sieci energetycznej. Anker chwali się, że mała lodówka będzie dzięki modelowi PowerHouse działała przez przynajmniej 7 godzin, po podłączeniu do urządzenia lampki można zaś liczyć na ponad 100 godzin światła.

Powerbank wyposażony jest w wyświetlacz, który podaje przewidywany czas działania przy danym obciążeniu. Diody informują o uaktywnionych gniazdach (włączanie i wyłączanie dostarczania przez nie energii odbywa się ręcznie).

Naładowanie akumulatorów nowego Ankera ma trwać 10 godzin przy korzystaniu z sieci energetycznej i 16 godzin po podłączeniu do urządzenia opracowanych specjalnie dla niego paneli słonecznych.

Duża pojemność energetyczna wiąże się z odpowiednimi wymiarami i wagą. We wnętrzu Ankera PowerHouse znajduje się 36 ogniw o pojemności 3350 mAh. Bank energii mierzy sobie 20x16,5x14,5 cm i waży 4,2 kg.

foto: kadr z wideo

Według producenta, bank energii ma być przydatny podczas zakłóceń w dostawach prądu (szczególnie w przypadku maszyn podtrzymujących życie), wyjazdów na biwaki oraz w trakcie klęsk żywiołowych i akcji ratowniczych.

Anker PowerHouse został wyceniony na 599 dolarów, jednak w przedsprzedaży można go dostać za kwotę o 200 dolarów niższą. Rozpoczęcie dostaw bezpośrednio od producenta ma się rozpocząć 22 maja 2016 – w pierwszym rzucie obsługiwanie będą tylko klienci z USA.

Do czego mógłby się Wam przydać taki powerbank? 

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety #Technologia