29.09.2016 10:27

Pralki Samsunga też wybuchają

To nie koniec wybuchowych wieści związanych z Samsungiem – amerykańska agencja dbająca o bezpieczeństwo konsumentów wydała oficjalne ostrzeżenie przed pralkami producenta, które najwyraźniej potrafią eksplodować.

Pralki Samsunga też wybuchają
foto: kadr z wideo

Problem dotyczy sprzętu wyprodukowanego między marcem 2011 a kwietniem 2016 roku. Przyczyna niebezpiecznych incydentów nie została podana do wiadomości.

Z relacji poszkodowanych wynika, że zniszczenia powodowane przez pralki są znaczne.

"

Odgłos przypominał wybuch bomby, a siła była tak wielka, że pralka przebiła ścianę. "

Oficjalne informacje mówią o rozpatrywaniu zgłoszeń o eksplozjach – przez producenta opisywanych jako „anormalne wibracje”- z 3 stanów. Wiadomo, że Samsung prowadzi „aktywne rozmowy” z agencją CPSC (Consumer Product Safety Commission) dotyczące potencjalnej akcji wycofania sprzętu z rynku – takie rozwiązanie jest jednak mało prawdopodobne.

W oficjalnym komunikacie do użytkowników swoich pralek – problem dotyczy tylko modeli ładowanych od góry – producent radzi, żeby używać tylko wybranych programów prania.

"

Samsung zaleca użytkownikom dotkniętych problemem modeli pranie w programie dla tkanin delikatnych, jeśli w urządzeniu umieszczana jest pościel, rzeczy o dużych rozmiarach lub wykonane z tkanin wodoodpornych. Nie otrzymaliśmy doniesień o incydentach podczas używania tego trybu. Należy podkreślić, że użytkownicy sprzętu Samsunga wykonali bezpiecznie setki milionów prań od 2011 roku. "

Producent przygotował dla swoich klientów specjalną stronę, na której można sprawdzić czy pralka której się używa jest potencjalnie niebezpieczna. Wystarczy podać numer seryjny urządzenia, znajdujący się z tyłu klapy.

foto: materiały prasowe

To nie pierwszy raz, gdy Samsung ma kłopoty z pralkami. W Australii producent przeprowadził akcję przywoławczą dla 165 000 sztuk tych urządzeń gdy okazało się, że dokonują samospalenia.

Wybuchy to dla Samsunga bardzo drażliwy temat. Zapowiadający się na hit rynkowy smartfon Galaxy Note 7 został wycofany ze sprzedaży ze względu na problemy z eksplodującą baterią. Szacuje się, że koszt wymiany urządzeń na pozbawione wad będzie kosztował producenta nawet miliard dolarów.

Aktualizacja: Samsung przysłał nam komunikat, w którym uspokaja zaniepokojonych użytkowników.

"

Sprawa wadliwych pralek ładowanych od góry miała miejsce w ubiegłym roku i dotyczyła wyłącznie ograniczonej liczby urządzeń sprzedanych w Australii i 21 sztuk w Stanach Zjednoczonych. W Polsce i innych krajach Europy ten rodzaj pralek nie był wprowadzony na rynek. "

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety