09.12.2016 11:42

Rosjanie wysyłają nad Polskę szpiegowskie drony

Straż Graniczna przyłapuje na wlatywaniu nad terytorium polski drony z obwodu kaliningradzkiego. Bezzałogowce zapuszczały się nawet kilometr w głąb polskich granic. Szukają słabych punktów obrony i celów do ataku.

Rosjanie wysyłają nad Polskę szpiegowskie drony
foto: Vitaly V. Kuzmin, CC BY-SA 4.0

Ostatnie takie zdarzenie miało miejsce pod koniec listopada 2016 roku. Bezzałogowy pojazd powietrzny naruszył naszą przestrzeń powietrzną w okolicach Bani Mazurskich.

Z notatek Straży Granicznej, do których dotarła Rzeczpospolita, wynika że w tym roku stwierdzono już 4 takie incydenty – dwa w lutym i jeden we wrześniu 2016 roku. Tyle samo naruszeń wykryto w 2015 roku.

MON odmówił komentarza w tej sprawie, zasłaniając się niejawnością informacji. Zdecydowanie więcej mieli do powiedzenia przepytani przez RP specjaliści.

Płk rez. Krystian Zięć, jeden z pierwszych polskich pilotów samolotów F-16, jasno wskazuje intencje Rosjan:

"

Obserwujemy to na Ukrainie. Wykorzystują takie urządzenia m.in. do ustalenia celów do ostrzału artyleryjskiego. "

To efekt zmiany taktyki działania rosyjskiej armii, która zaczęła stosować drony do zbierania informacji wywiadowczych. Namierzenie cichego, nisko lecącego bezzałogowa jest niemożliwe za pomocą systemów radarowych, ciężko je także zestrzelić, jeśli nie dysponuje się odpowiednim uzbrojeniem.

Broń tego typu powstaje – i wygląda czasem jak wyjęta wprost z filmu S-F – tak ma się sprawa z elektromagnetycznymi karabinami pozwalającymi na przechwycenie i uziemienie podejrzanego drona. Z drugiej strony - jak pokazuje utrwalona na filmie sytuacja, drona można strącić nawet za pomocą... dzidy bojowej.

Bezzałogowcami jest także silnie zainteresowane polskie wojsko – MON zapowiedział, że zamierza zakupić tysiące produkowanych w Polsce dronów, w tym także zdolnych do działań bojowych. Rosjanie już z takimi eksperymentują – w sieci pojawił się między innymi film pokazujący, jak bezzałogowiec z podczepioną wyrzutnią rakiet niszczy udający czołg samochód.

Granica pomiędzy Polską a Rosją mierzy sobie 200 kilometrów. Straż Graniczna dysponuje 6 wieżami obserwacyjnymi wybudowanymi w 2015 roku. Mają po 35 lub 50 metrów wysokości – sięgają 11. lub 15. piętra. Umieszczono w nich nowoczesne urządzenia obserwacyjne:

"

System optoelektroniczny znajdujący się na wieży składa się m.in. z chłodzonej kamery termowizyjnej, kamery światła dziennego, dalmierza laserowego oraz systemów i urządzeń pomocniczych. Umożliwia nadzór nad linią granicy zarówno w dzień, jak i w nocy, przez 24 godziny na dobę. "

Wygląda na to, że drony staną się ważnym narzędziem w przyszłych konfliktach zbrojnych. Może się okazać, że zabawa z Latającymi Quadami Bojowymi wyjętymi wprost z „Gwiezdnych wojen” okaże się nie tylko rozrywką, lecz także patriotycznym szlifowaniem umiejętności obrony naszych granic.

Będziecie uczyć się latać dronami dla Ojczyzny?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety