17.05.2016 11:58

„Rowerowa Mina” zabezpieczy przed kradzieżą

Do tej pory można było tylko marzyć o kupnie auta Jamesa Bonda. Teraz sny mogą się w pewien sposób ziścić – nie dzięki samochodowi, lecz alarmowi o znajomym dla fanów agenta 007 działaniu.

„Rowerowa Mina” zabezpieczy przed kradzieżą
foto: kadr z wideo

O tym wynalazku może się zrobić całkiem głośno – Bike Mine alarm, jak sama nazwa wskazuje, stara się przeszkodzić złodziejom doprowadzając do eksplozji.

Żeby być dopuszczonym do publicznej sprzedaży, alarm musiał przejść kilka modyfikacji w stosunku do protoplasty pokazanego w filmie z Jamesem Bondem. Główną zmianą było znaczne ograniczenie siły detonacji, co ma tę dodatkową zaletę, że chroniony pojazd pozostaje po uruchomieniu zabezpieczenia w jednym kawałku. Tak samo zresztą, jak próbujący go ukraść złoczyńca.

Może to budzić małe rozczarowanie wśród osób z aktywną licencją na zabijanie, cała reszta potencjalnych użytkowników alarmu powinna jednak być tą mała zmianą ukontentowana – trudno oczekiwać, żeby śmierć złodzieja można było zrzucić na barki obrony koniecznej w wykonaniu roweru.

Siłą rażenia wybuchu ma być jego głośność, dochodząca do 150 dB. Twórca pomysłu tłumaczy, że kradzieże motocykli i rowerów – to właśnie te sprzęty mają być zabezpieczane za pomocą Bike Mine – zdarzają się w nocy, gdy właściciele śpią.

Detonacja ma postawić na nogi całą okolicę i zmusić złodzieja do pieszej ucieczki z pustymi rękoma – nie tylko w obawie przed właścicielem sprzętu, na który miał chrapkę, ale także przed tłumem wybudzonych w najciekawszym miejscu snu osób postronnych.

Twórca Bike Mine liczy na to, że konstrukcja alarmu pozostanie niezauważona przez złodzieja – jako że jest mocowana do ramy za pomocą zwykłych rzepów, wydaje się też być całkiem łatwa do rozbrojenia. Do otwartej komory wkładany jest ładunek, a do szprychy w kole mocowana jest tytanowy przewód powodujący detonację na skutek zbyt dużego naprężenia.

Jak podkreśla wynalazca, ustawiać i rozbrajać alarm można bez potrzeby zakładania specjalistycznej odzieży ochronnej, a ładunki można legalnie nabyć w wielu punktach sprzedaży.

Alarm Bike Mine pojawi się w sprzedaży za 49 funtów, jeśli powiedzie się prowadzona na Kickstarterze zbiórka pieniędzy na uruchomienie produkcji. Pierwsze egzemplarze mają trafić do kupujących we wrześniu 2016 roku.

Stosowalibyście wybuchowy alarm?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety