04.11.2016 10:57

Sprawdźcie, jak brzmi Wasz ulubiony trunek

Dysponujecie kolekcją pustych butelek? Nie muszą już cieszyć Waszych oczu w milczeniu – dzięki bezprzewodowemu głośnikowi Cork możecie zmieniać je do woli w pudła rezonansowe.

Sprawdźcie, jak brzmi Wasz ulubiony trunek
foto: materiały prasowe

Mały gadżet, a cieszy – Cork nakładany jest na szyjkę butelki, zmieniając ją w integralną część oryginalnego zestawu audio. Bezprzewodowy głośnik odbiera odgrywane pliki poprzez Blutetooth, dzięki czemu można podłączyć go chociażby do smartfona.

Cork wyposażony jest w dwa gumowe uchwyty, pozwalające dostosować jego kształt do wielkości szyjki butelki. Jak przekonują twórcy, eksperymentowanie z różnymi kształtami, generującymi wyraźnie odmienne efekty wzmocnienia (a czasem i zniekształcenia, jak można zobaczyć na jednym z poniższych filmów), ma być jednym z najbardziej przydatnym na imprezach zastosowań gadżetu.

Głośnik Cork jest mały (mierzy sobie 46x63 mm) i lekki (waży 76 gramów), dzięki czemu nie jest uciążliwy w transporcie. Gadżet dostępny jest w 4 kolorach – czarnym, czerwony, srebrnym oraz białym.

Scenariuszy zastosowania, jak widać po zdjęciach promujących Cork, jest sporo:

Według deklaracji twórców, wbudowany akumulator wystarcza na 10 godzin odtwarzania muzyki, co powinno wystarczyć na każdą imprezę. Energię uzupełnia się z wykorzystaniem standardowej ładowarki microUSB.

Jak głośnik Cork brzmi w praktyce? Twórcy przygotowali filmik poglądowy, na którym oprócz gadżetu występują butelki po wódce, winie i piwie.

Głośnik Cork ma trafić do pierwszych klientów na święta 2016 roku – kampania w serwisie Kickstarter, od której sukcesu zależało wszczęcie produkcji, przyniosła już kwotę wyższą od oczekiwanej przez twórców.

W regularnej sprzedaży Cork ma kosztować 48 dolarów za sztukę. Ładowarka nie jest dołączana.

Jaką butelkę opróżnilibyście, żeby wypróbować taki głośnik?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety