29.11.2016 14:58

To są drony z „Gwiezdnych wojen”, których szukacie

Wyglądają jak X-Wing, TIE Advanced i Speeder pojazdy ze „Star Wars”, rozpędzają się do 60 km/h i na dodatek są uzbrojone w lasery, dzięki czemu mogą ze sobą walczyć. Latające Quady Bojowe skonstruowane przez Propel wlatują właśnie do polskich sklepów.

To są drony z „Gwiezdnych wojen”, których szukacie
foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Na początku przewagę – przynajmniej jeśli chodzi o liczbę dostępnych modeli – ma Imperium. Fani mogą zaopatrzyć się w TIE Advanced x1 lub znany z księżyca Endor 74-Z Speeder bike, użyty do pościgu między drzewami. Sympatycy Rebelii będą mogli pilotować klasykę – myśliwiec T-65 X-Wing.

Jeśli wierzyć zapowiedziom nakręconym przez producenta na wideo, wkrótce do grona możliwych do pilotowania dronów ma dołączyć także Sokół Millenium:

Do tej pory o pojedynkach powietrznych między jasną i ciemną stroną Mocy można było tylko marzyć i wyczarowywać je za pomocą efektów specjalnych – jak to miało miejsce w przypadku tego krótkiego, ale porywającego filmiku – teraz jednak pojedynki pomiędzy pilotami Imperium i Rebelii mogą być rozgrywane naprawdę.

„Gwiezdne wojny” na lasery

Latające Quady Bojowe nie zostały tak nazwane bez powodu – Propel wyposażył je we wbudowane lasery. Ich moc nie jest na tyle duża, żeby mogły faktycznie wyrządzić komuś krzywdę (działaniem przypominają raczej wskaźniki laserowe), jednak dzięki rozmieszonym na obudowie dronów czujnikom pojazd odnotowuje, że został trafiony i raportuje to osobie, która nim steruje.

Pojedyncze trafienie sygnalizowane jest wibracjami kontrolera. Jeśli dron zostanie postrzelony kilka razy w ciągu jednej minuty, automatycznie osiądzie na ziemi jako zestrzelony.

Kontrolery pozwalają na sterowanie dronami z „Gwiezdnych wojen” w kilku różnych trybach, różniących się między innymi osiągami – głównie możliwa do uzyskania prędkością przelotową. Pilot może wykonywać skomplikowane akrobacje za naciśnięciem jednego przycisku – dron sam wykona zamówioną w taki sposób beczkę.

foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Kontroler nie służy jednak tylko i wyłącznie do sterowania pracą drona – pozwala on także tworzyć odpowiednią atmosferę dzięki możliwości odgrywania utworów ze ścieżki dźwiękowej filmów „Star Wars”.

Do wyboru mamy 5 kompozycji, które można wybrać samodzielnie lub zdać się na ich losowe odtwarzanie. Kontrolery potrafią także odgrywać efekty dźwiękowe oraz raczyć sterujących adekwatnymi cytatami z filmów.

Tam i z powrotem w 12 parseków

Przy konstruowaniu Latających Quadów Bojowych zdecydowano się odwrócić schemat napędowy i umieszczono śmigła u dołu drona. Daje to nie tylko lepsze wrażenie wizualne podczas przemieszczania się pojazdów w powietrzu, ale także zaowocowało imponującymi osiągami.

X-Wing, TIE Advanced x1 czy 74-Z Speeder osiągnąć 60 km/h – i zrobić to na dodatek błyskawicznie. Rozpędzanie się od 0 do 50 km/h trwa tylko 3 sekundy. Prędkość będzie zapewne powodować wypadki, jednak producent zadbał o to, żeby drony były wytrzymałe. Starał się to zademonstrować podczas pokazu i rzeczywiście, pojazdom udawało się wyjść bez szwanku ze spotkań ze ścianą, sufitem czy w pełni opancerzonym szturmowcem.

Wspomniane już 3 tryby lotu pozwalają na łatwiejsze manewrowanie Latającymi Quadami Bojowymi w pomieszczeniach.

Drony z „Gwiezdnych wojen” są wyposażone w dwa wymienne akumulatory. Energia zmagazynowana w każdym z nich wystarcza na około 6-8 minut lotu, trzeba być więc przygotowanym na ich częste wymienianie.

Nawet podczas takiej, zdawałoby się niedogodnej czynności Propel rozpieszcza fanów „Star Wars” – przechowywany w kontrolerze miniaturowy śrubokręt stylizowany jest na miecz świetlny.

W nie tak odległym sklepie

Producent Latających Quadów Bojowych postarał się, żeby nawet pudełka, w których sprzedawane są drony z „Gwiezdnych wojen” wyglądały dla fanów jak prawdziwy skarb. Zdobienia na opakowaniu informują, z jakim modelem mamy do czynienia.

Po otworzeniu pudełka włączane jest podświetlenie odpowiednio eksponujące przechowywany w nim pojazd, włącza się także odpowiedni utwór ze „Star Wars”. Dzięki takiemu pomysłowi drony będą cieszyć oczy miłośników „Gwiezdnych wojen” także wtedy, gdy będą spoczywać na pólkach, czekając na okazję wzniesienia się w powietrze.

foto: Antyradio.pl, Michał Tomaszkiewicz

Latające Drony Bojowe zadebiutują w Polsce na początku grudnia 2016 roku. Dokładne ceny nie zostały jeszcze podane – należy jednak spodziewać się kwot w okolicach 1000 zł za sztukę.

Który z Latających Quadów Bojowych chcielibyście mieć najbardziej?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety #Gwiezdne wojny