08.11.2016 16:04

W polskiej armii będą służyć drony

Tysiące dronów różnorakiego przeznaczenia ma trafić na wyposażenie polskiego wojska. Będą to zarówno urządzenia służące do zwiadu, jak i maszyny przenoszące śmiercionośne uzbrojenie.

W polskiej armii będą służyć drony
foto: mon.gov.pl

Prezentacja skonstruowanych w Polsce bezzałogowców odbyła się 8 listopada 2016 roku na poligonie w Zielonce. Manewrom w wykonaniu zdalnie sterowanych pojazdów przyglądał się szef MON Antoni Macierewicz.

Prezentowane pojazdy różniły się znacznie – widać było maszyny o konstrukcji zbliżonej do popularnych wśród amatorów dronów quadcopterów (DragonFly) lub klasycznych płatowców (Bojowy Bezzałogowy System Powietrzny klasy mikro WARMATE oraz zdecydowanie większy bezzałogowiec Łoś). W demonstracji brało udział więcej konstrukcji.

Podczas pokazu dokonano zdalnej detonacji głowicy bojowej – miało to pokazać siłę rażenia wyposażonego w taką broń drona.

Macierewicz zapowiedział, że MON zamierz kupić tysiące bezzałogowców i wskazał ich planowany sposób wcielenia w struktury obronne.

"

Zamierzamy kupić tyle systemów bezpilotowych, ile będzie potrzeba do działania naszych formacji. Ta broń jest bronią masową, jej skuteczność zależy od masowości jej użycia. Jest bronią dla wojsk operacyjnych oraz Obrony Terytorialnej. Liczymy na to, że nasze zdolności bojowe zwiększą się tak, że pozwolą obronić się przed każdym zagrożeniem. "

DragonFly może utrzymywać się w powietrzu przez 20 minut, a zasięg działania wynosi 10 km. Don może być uzbrojony w głowicę odłamkowo-burzącą, termo baryczną (do atakowania nieprzyjacielskiej piechoty) oraz pociski kumulacyjno-odłamkowe do zwalczania czołgów.

Ten sam producent przygotował Łosia – drona taktycznego krótkiego zasięgu, mogącego operować w odległości kilkudziesięciu kilometrów od operatora. Bezzałogowiec waży 85 kg, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi 6,5 metra. W powietrzu może operować do 18 godzin, przenosząc na przykład bombę szybującą precyzyjnego rażenia Larus.

Warmate to bezzałogowy płatowiec o zdecydowanie mniejszych wymiarach – rozpiętość skrzydeł to 1,4 m, długość zaś wynosi 1,1 m. Ważący 5 kg dron zaliczany do „amunicji krążącej” może operować przez 30 minut. Można go wyposażyć w 3 rodzaje głowic – dwie bojowe i jedną rozpoznawczą.

Będziecie czuć się bezpieczniej chronieni przez bojowe drony?

Michał Tomaszkiewicz
Tagi: #Gadżety